Patron honorowy

Cmentarz Powstańców Warszawskich 
w Powsinie - cz. I
07 sierpnia 2019

 

      1 sierpnia 2019 r. minęła 75. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji opiszemy historię cmentarza wojennego w Powsinie – pierwszej po II Wojnie Światowej nektropolii, na której pochowano Powstańców Warszawskich.

      Przypomnimy znane powszechnie fakty dotyczące historii Cmentarza Powstańców Warszawskich w Powsinie, ale zakreślimy też kulisy jego budowy, które mogliśmy w dużej mierze odtworzyć w oparciu o dokumenty archiwalne, nigdy dotąd nie publikowane.

 

      Na terenie Urzecza walki powstańcze ucichły w pierwszych dniach września 1944 roku. Wojska sowieckie stały na prawy brzegu Wisły. Powsin, Jeziorna i inne nadwiślańskie wioski upostoszały, ponieważ mieszkańcy zostali wysiedleni.

Fot. 1. Cmentarz Powstańców Warszawskich w Powsinie;

data fot.: 1.11.2017 r.; autor fot.: Grzegorz Kłos 

 

      Funkcję kościoła parafialnego św. Elżbiety w Powsinie pełniła w tym czasie kaplica w domu dzisiejszego Ośrodka Wczasów, a duszpastwo prowadził ksiądz R. Gawlik.

      Proboszcz powsiński – ksiądz Jan Garwoliński – przybywał wtedy w Piasecznie. Ksiądz Garwoliński był proboszczem w Powsinie w latach 1928-1947. Zawierucha I Wojny Światowej zagnała księdza aż do Saratowa nad Wołgą w Rosji, skąd wrócił i osiadł w Powsinie. Zmarł w 1947 roku.

 

      Trzeba wspomnieć, że 75 lat temu do parafii Powsin należała też Jeziorna Królewska, Klarysew, Bielawa, Bielawa pod Górami, Łęczyca i Kierszek. Natomiast Jeziorna Fabryczna (Mirków) i Jeziorna Oborska należały do parafii Słomczyn, a Konstancin do Skolimowa.

 

      W drugiej połowie stycznia 1945 roku walki ucichły, front przesunął się na zachód, a ludzie zaczęli wracać do swoich domów. Rodziny liczyły straty, szukały swoich bliskich i ich grobów. Podczas Powstania Warszawskiego żołnierzy chowano tam, gdzie zginęli.

Fot. 2. Defilada 1 Armii Wojska Polskiego na ulicy Marszałkowskiej

w Warszawie; data: 19.01.1945 r.; autor fot.: nieznany;

źródło: Wikimedia Commons - Internet, strona: commons.wikimedia.org;

fot. z kolekcji zdjęć dr. Marka Tuszyńskiego;

odbitka wydrukowana przez Wojskową Agencję Fotograficzną

 

      Do Konstancina i innych miejscowości w styczniu 1945 roku pierwsze weszło Wojsko Polskie. – Szli wynędzniali i obdarci. Tutejsi mieszkańcy wylegli tłumnie by ich przywitać.

      Ludzie cieszyli się, byli szczęśliwi. Na czele polskiej kolumny konstancińską drogą maszerował ich dowódca skandując w rytm żołnierskich kroków: „Raz dwa, raz dwa, kto z AK niech ucieka. Raz dwa, raz dwa, kto z AK niech ucieka”.

 

      Świadkowie odczytali to jak ostrzeżenie przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Jakże jego słowa wkrótce miały się okazać prorocze … .

 

      W tym powojennym czasie chaosu i biedy znaleźli się jednak odddani patrioci, którzy chcieli zebrać i godnie pochować poległych.

Bliski koniec zimy zmuszał do szybkiego działania. – Już w pierwszych dniach marca w Jeziornie Piotr Szczur – nauczyciel zamieszkały w Słomczynie – tworzy „Gminny Komitet Obywatelski Ekshumacji Zwłok i Budowy Pomnika Poległych w walce z najeźdźcą hitlerowskim w Jeziornie”. Członkami Komitetu zostają przedstawiciele rodzin poległych, sekretarz gminy – Lucjan Lipień, nauczyciele oraz ksiądz Bronisław Krasowski – wikariusz w Powsinie i kapelan Domu Sierot w Klarysewie.

 

      Pozwolenie na ekshumacje wydał major Kacperski, komendant wojenny na powiat warszawski. Odbyły się one w drugiej połowie marca 1945 roku.

      Gdy podjęto decyzję o ekshumacji poległych Powstańców, na miejsce pochówku wyznaczono Powsin. Chodziło o to, by nekropolia Powstańców Warszawskich znajdowała się blisko kościoła parafialnego. W 1945 roku w Jeziornie nie było kościoła. Dopiero 14 grudnia 1974 roku, dekretem księdza Prymasa Stefana kardynała Wyszyńskiego, została utworzona parafia Klarysew, obejmująca swym zasięgiem wymienione miejscowości. Jedynie Bielawa w dalszym ciągu przynależy do parafii pw. św. Elżbiety w Powsinie.  

 

      Zastanawiano się nad miejscem pochówku. W tym celu rodziny poległych zebrały się w domu Państwa Komorowskich, gdzie zadecydowały o konieczności postawienia wspólnej mogiły – „Razem zginęli, więc razem będą spoczywali”.

      Wybór padł na plac naprzeciwko starego cmentarza parafialnego w Powsinie. Teren należał do Beaty Branickiej, ostatniej wilanowskiej hrabiny.

 

      P. Szczur i R. Komorowski pojechali do dziedziczki, by kupić ziemię. Hrabina Branicka ofiarowała działkę nieodpłatnie, ale w międzyczasie, w efekcie nacjonalozacji, właścicielem ziemi stał się Zarząd Majątków Wilanów, a dokładnie: „Zarząd Miejski Miasta Stołecznego Warszawy Administracja Gospodarstwa Rolnego i Leśnego Dobra Willanów” z siedzibą w Wilanowie.

Fot. 3. Beata Branicka z córkami: Marią, Anną i Beatą; zdjęcie ze zbiorów prywatnych; źródło: „Gazeta Wyborcza”, Internet,

strona: http://weekend.gazeta.pl

 

      Ostatecznie to ta instytucja podarowała ziemię na pochówek Powstańców. – Zarząd Majątków Wilanów poinformował o tym Prezydium Komitetu pismem z 26 czerwca 1945 roku. Dokument podpisał Administrator Dóbr Willanów o rosyjsko brzmiącym nazwisku. Czytamy w nim: „Uprzejmie komunikujemy, że , wybrany przez Komitet Obywatelski teren w Powsinie, zgodnie z załączonym planem, przekazujemy do całkowitej dyspozycji Komitetu, w celu urządzenia na nim cmentarza i wzniesienia Pomnika Poległych w walce o Niepodległość Polski.”.

 

      Działka pod Cmentarz Powstańców liczyła 1,0023 hektara i miała kształt swego rodzaju trapeza z nierównymi bokami o wymiarach: 123,65 x 116,9 x 90 x 77,95 m.

      Nieruchomość od północy graniczyła z gruntami szkoły w Powsinie, od wschodu z główną szosą powsińską, a od zachodu i południa z dawnymi ziemiami folwarku w Powsinie, wchodzącymi w skład klucza dóbr wilanowskich, z których została wydzielona.

Fot. 4. Plan części gruntów folwarku „Powsin” z dóbr wilanowskich

przeznaczonych na Cmentarz Powstańców Warszawskich

data sporządzenia planu: 1945 r.; dokument ze zbiorów

Archiwum Państwowego w Warszawie - Oddział w Grodzisku Mazowieckim

 

      Ludzie pamiętali miejsca potyczek i tam szukano ciał. Każdy służył pomocą. Odnalezione szczątki zwożono w trumnach do Powsina, a następnie składano w dwóch zbiorowych mogiłach.

 

      25 marca 1945 roku o godzinie 12:00 w urzędzie gminnym w Jeziornie zebrał się na posiedzenie Komitet Obywatelski Ekshumacji Zwłok i Budowy Pomnika Poległych.

      Ustalono, że pierwsza ekshumacja rozpocznie się następnego dnia od rana (w poniedziałek 26 marca) pod Górami, po południu zaś na Żeberku, a następnie w Wilanowie i Kabatach.

      27 marca ekshumacja miała się odbyć w Jeziornie Fabrycznej, Konstancinie, Chojnowie i Błotnicy, a 28 marca (w dniu pogrzebu Powstańców w Powsinie) – pomiędzy Kierszkiem a torami, na Wygonie, w Ciszycy, w Lesie Kabackim.

Fot. 5. Fotografia z Powstania Warszawskiego, Śródmieście Północne - 

powstańcze mogiły na chodniku w pobliżu sklepu ogrodniczego

C. Ulricha w kamienicy przy ul. Moniuszki 11 róg Marszałkowskiej 124/128

(budynek dawnego Towarzystwa Ubezpieczeń „Rosja”);

groby od lewej: ppor. Konstantego Matyska z Batalionu „Harnaś”,

st. strz. Zbigniewa Sierzputowskiego „Jeża” i plut. Józefa Nowickiego;

data fot.: 1-sza dekada sierpnia 1944 r.;

autor fot.: Eugeniusz Lokajski „Brok”;

źródło: Internet - strona Muzeum Powstania Warszawskiego: 1944.pl

 

      Na ten dzień zaplanowano również przeniesienie zwłok żołnierzy Armii Krajowej ze starego cmentarza cywilnego w Powsinie na tamtejszy cmentarz wojenny.

      Były to ciała żołnierzy batalionu „Baszta”, słuchaczy Kursu Podchorążych, którzy zginęli 9 maja 1943 roku z rąk żandarmów niemieckich we wsi Latoszki po ataku przez grupę volksdeutschów z Kępy Latoszkowej. Polegli żołnierze to: Witold Chmielewski, pseudonim „Witold” (lat 17) oraz bracia: Stanisław Kuliński, pseudonim „Kula” (lat 17), i Tadeusz Kuliński, pseudonim „Czarny” (lat 17). Na początku byli pogrzebani na miejscu egzekucji na Kępie Latoszkowej, ale ich zwłoki zostały przeniesione potajemnie przez kolegów z AK 1 sierpnia 1943 roku na cmentarz parafialny w Powsinie.

 

      Podczas spotkania Komitetu w dniu 25 marca omówiono także transport ekshumowanych ciał. Najpierw mieli przyjść z pomocą, podstawiając podwody (wozy konne z woźnicą), trzej gospodarze z Ciszycy, Jeziorny i Powsina. Następne 3 podwody obiecała dostarczyć Gmina. Przewodniczący Komitetu – Piotr Szczur – zaapelował do wszystkich, którzy mają konie, aby pomogli przy ekshumacji zwłok.  

 

      Okoliczni rolnicy licznie podstawili furmanki. Wzruszające były kondukty, każda trumna na osobnym wozie przykryta czarnym kirem i kwiatami. Tak Jeziorna żegnała swoich bohaterów.

      Jak pisał miejscowy regionalista, śp. Pan Zygmunt Karaszewski: „Kto dziś pamięta ten niekończący się a posępny kondukt wozów konnych z trumnami poległych – lecz niepokonanych, ciągnący się od Jeziorny. Nie grały im wtedy surmy bojowe ani nie biły dzwony żałobne, tylko płacz matek i najbliższych i smutek …”.

Fot. 6. Kondukt pogrzebowy w Warszawie w marcu 1945 roku;

fot. ze zbiorów PAP/CAF; źródło: Internet - strona: dzieje.pl

 

      Tak jedną z ekshumacji wspominała 5 kwietnia 2006 roku Pani Krystyna Łysakowska pseudonim „Mak”, rocznik 1921, urodzona w Konstancinie, łączniczka 5 Rejonu „Gątyń” VII Obwodu „Obroża” Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej: „(…) Na tą ekshumację pojechałam z matką Rozwadowskiego, bo trzeba było identyfikować tych chłopaków wszystkich. Rozkopali dół, rzeczywiście wszyscy jak żywi leżeli, widocznie zima jakoś nie uszkodziła ciał, w każdym razie wszyscy byli do rozpoznania. Trumny zostały zbite, Mirkowska Fabryka Papieru fundowała trumny, w każdym razie stamtąd przyszły, z desek pozbijane, wszystkich wyciągano z dołu i kładziono do trumien (…)”.

 

      Zagadką bez odpowiedzi nadal pozostaje ilu żołnierzy faktycznie spoczywa na Cmentarzu Wojennym w Powsinie. Nasze próby dotarcia do dokumentacji Polskiego Czerwonego Krzyża związanej z ekshumacją poległych zakończyły się fiaskiem – pomimo monitów w Krajowym Biurze Informacji i Poszukiwań PCK w latach 2017-2018, organizacja nie udzieliła do tej pory żadnej odpowiedzi.

      Analiza poszukiwanych akt pozwoliłaby przynajmniej w przybliżeniu oszacować liczbę ofiar, ustalić kompletną listę pierwotnych mogił, a także ewentualnie tożsamości zmarłych (np. po odnalezionych rzeczach osobistych) czy okoliczności ich śmierci.

Dotarliśmy jedynie do informacji przechowywanych w grodziskim oddziale Archiwum Państwowego w Warszawie (dane z 1947 roku), że do nieznanych z nazwiska Powstańców – tak zwanych „NN” –należy zaliczyć 7 osób ekshumowanych w miejscowościach: Bielawa, Ciszyca, Klarysew, Wilanów i Zamoście.

 

      Od razu po ukonstytuowaniu się Gminnego Komitetu Obywatelskiego Ekshumacji Zwłok i Budowy Pomnika Poległych w Powsinie w marcu 1945 roku zaczęto gromadzić fundusze, które miały posłużyć do sfinansowania planowanych zamierzeń.

 

      Akcja była zakrojona na szeroką skalę. Początkowo pieniądze zbierano w poszczególnych gromadach na terenie Urzecza w dniach  23-28 marca 1945 roku. W sumie zdołano uzbierać w tym okresie ponad 19 tysięcy złotych.

      Większość kwoty przeznaczono na sfinansowanie pochówku powstańców, jaki odbył się 28 marca tamtego roku.

 

      W kweście w sumie wzięło udział 21 gromad: Bielawa, Borowina, Cieciszew, Ciszyca, Gawroniec, Habdzin, Jeziorna Fabryczna, Jeziorna Królewska, Kępa Oborska, Kępa Okrzewska, Klarysew, Konstancin, Konstancinek, Łęczyca, Łęg, Obory, Obórki, Okrzeszyn, Opacz, Piaski i Słomczyn. Środki własne złożyły też prywatnie dwie osoby.

     Najwięcej datków zebrano wówczas w: Habdzinie, Klarysewie, Jeziornie Królewskiej, Łęczycy, Okrzeszynie, Opaczy i Słomczynie.

 

      Środki posłużyły głównie na zakup: drewna na trumny w Leśnictwie Chojnów, szarf i blach pogrzebowych oraz kwiatów na ceremonię pogrzebową, a także na wynagrodzenie dla robotników uczestniczących w ekshumacjach zwłok.

 

      Do dzisiaj zagadką było kto wykonywał zdjęcia na pogrzebie powstańców w Powsinie 28 marca 1945 roku – okazuje się, że ich autorem jest niejaki Pan Barszcz, który uwiecznił ceremonię na 25 fotografiach, działając na zlecenie Komitetu Ekshumacji Zwłok i Budowy Pomnika. Swoją drogą zachodzi pytanie: czy, i jeżeli tak, to gdzie znajdują się w całości owe materiały ? Jak można się domyślać część zdjęć trafiła do albumu „Nasi Bohaterowie”, wydanego w ostatnich latach nakładem Centrum Kultury Wilanów i Urzędu Dzielnicy Wilanów.

 

      W lipcu 1945 roku kontynuowano kwestowanie – tym razem zbiórkę przeprowadzono w gromadach Powsin i Kabaty.

      Na uwagę zasługuje niemała suma 6717 złotych złożona przez Pana Kapelusiaka. Wiadomo natomiast, że w tej kwocie aż 5207 złotych pochodziło ze składek zebranych w trakcie lokalnej zabawy.

      Ów kwestarz to z całą pewnością Pan Franciszek Kapelusiak z Powsina, który jeszcze w latach siedemdziesiątych był miejscowym fryzjerem – strzygł i golił ludzi w salonie fryzjerskim, zlokalizowanym w swoim domu przy ulicy Przyczółkowej, gdzie mieszkał wspólnie z żoną. Pan Franciszek od młodości udzielał się społecznie. Był powszechnie szanowany w środowisku.

      Wiadomo też, że w latach 70-tych ubiegłego wieku (1972) piastował funkcję Przewodniczącego Komitetu Osiedlowego Nr 3 w Powsinie. – Z tego względu, jako mąż zaufania, uczestniczył na przykład w urzędowych pomiarach gruntów.

 

      Należy też dodać, że Gminny Komitet Obywatelski Ekshumacji Zwłok i Budowy Pomnika Poległych w walce z najeźdźcą hitlerowskim w Jeziornie był poddany szeregu naciskom aby cmentarz wojenny w Powsinie przeznaczyć na cmentarz cywilny.

 

      Takie zabiegi prowadzono nawet po pogrzebie Powstańców z marca 1945 roku. Można domyślać się, że autorami tych roszczeń były komunistyczne władze, ponieważ Komitet w piśmie z 15 września 1946 roku do kierownictwa Szkoły Powszechnej w Powsinie pisał (cyt.): „(…) Podkreślamy przy tym z całym naciskiem, że na cmentarz grzebalny w żadnym wypadku Komitet nie przeznaczy powyższego placu” (…).”. Przy tym wystąpieniu przesłano do wskazanej placówki oświatowej fragment (wyciąg) protokołu z posiedzenia Komitetu Budowy Pomnika, jakie odbyło się Jeziornie 15 września 1946 roku, w którym czytamy (cyt.): „(…)  W wolnych wnioskach poruszona była sprawa urządzenia cmentarza grzebalnego cywilnego na cmentarzu wojskowym w Powsinie. W tej materii opierając się na uprzedniej uchwale Komitet stwierdza jednogłośnie, że na cmentarzu wojskowym nigdy nie zgodzi się urządzić parafialnego cmentarza grzebalnego. O powyższym postanowiono zawiadomić Kierownictwo Szkoły Powszechnej w Powsinie (…).”.

 

      Ciąg dalszy nastąpi … .

 

      Podziękowania dla Pani Moniki Jurgo, Dyrektora Archiwum Państwowego w Warszawie, za zgodę na publikację wybranych dokumentów z akt Gminnego Komitetu Obywatelskiego Ekshumacji Zwłok i Budowy Pomnika Poległych w walce z najeźdźcą hitlerowskim w Jeziornie.

 

                                                                Grzegorz Kłos

 

Materiały źródłowe:

 

1) Ks. Jan Świstak (opracowanie i redakcja), Romana Komorowska-Filipiak i Jacek Latoszek (współautorzy), „Nasi Bohaterowie. Powstańcy 1944 roku Warszawa, Wilanów, Powsin, Jeziorna, Konstancin”, Centrum Kultury Wilanów / Urząd Dzielnicy Wilanów m.st. Warszawy, Warszawa 2014 (wydanie II: Warszawa 2015), 

 

2) Zygmunt Karaszewski, „Opowieść powsińskiego cmentarza”, „Wiadomości Powsińskie”, Warszawa – listopad 2003, Internet, strona: parafia-powsin.pl,

 

3) Zygmunt Karaszewski, „Powsińska nekropolia żołnierzy Armii Krajowej”, „Wiadomości Powsińskie”, Warszawa – lipiec/sierpień 2004, Internet, strona: parafia-powsin.pl,

 

4) Zygmunt Karaszewski, „Powsińska nekropolia żołnierzy Armii Krajowej”, „Zeszyty historyczne – nie tylko Konstancin i Jeziorna”, Zeszyt # 2, kwiecień 2014,

 

5) Akta Gminnego Komitetu Obywatelskiego Ekshumacji Zwłok i Budowy Pomnika Poległych w walce z najeźdźcą hitlerowskim w Jeziornie, zasoby Archiwum Państwowego w Warszawie – Oddział w Grodzisku Mazowieckim, 

 

6) Korespondencja własna redakcji „Cyfrowego Archiwum Wilanowa i Okolic” z Polskim Czerwonym Krzyżem - Krajowe Biuro Informacji i Poszukiwań (2017-2018),

 

7) Muzeum Powstania Warszawskiego – Archiwum Historii Mówionej, Internet – strona: https://www.1944.pl/archiwu -historii-mowionej.

 

 

 

POWRÓT