Patron honorowy

Kronika nauczyciela Dominika Wośki 
- wstęp
15 kwietnia 2019

 

      „Cyfrowe Archiwum Wilanowa i Okolic” weszło w posiadanie fragmentów unikatowego opracowania – wspomnień Dominika Wośki, słuchacza Seminarium Nauczycielskiego w Ursynowie w latach 1911-1920.

 

      Dzięki inicjatywie Pana Tadeusza Surdackiego z Towarzystwa Ziemi Urzędowskiej i za zgodą synów Dominika Wośki – Panów Tadeusza, Kazimierza i Zdzisława Wośków – mam wielką satysfakcję oznajmić, że tym samym rozpoczynamy publikację części wspomnianych zapisków tego autora, które w większości nigdy dotąd nie ujrzały światła dziennego.

 

      Dominik Wośko urodził się 3 sierpnia 1894 r. na przedmieściu Bęczyn będącego częścią współczesnego miasta Urzędów. Zmarł w Lublinie 25 lipca 1979 r. w wieku 85 lat i został pochowany w grobowcu rodzinnym Staszyców na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

Fot. 1. Dominik Wośko w 1914 r.; 

źródło: artykuł Zdzisława Wośki pt. „Dominik Wośko i jego rodzina”; 

„Głos Ziemi Urzędowskiej”, 2009;  Internet, strona: http://gokurzedow.pl

 

      Urzędów jest siedzibą gminy o tej samej nazwie w powiecie kraśnickim, województwo lubelskie. – Leży w kotlinie jaką we Wzniesieniach Urzędowskich wyżłobiła rzeka Urzędówka.

      Obrzeża kotliny są łagodnie pofalowane z wyjątkiem niektórych zboczy nad Urzędówką oraz jarów wyżłobionych przez wiosenne wody.

      Urzędów rozciąga się na długości 8 kilometrów wzdłuż tej rzeki, a składa się z samej osady i przedmieść – na prawym brzegu: Gór, Rankowskiego, Mikuszewskiego i Bęczyna, a na lewym brzegu: Zakościelnego i ulicy Wodnej (dawniej Przedmieścia Krakowskiego).

Fot. 2. Fragment mapy z ok. 1839 r. - widoczne miasta:

Urzędów (z przedmieściem Bęczyn) oraz Kraśnik

źródło: Topografičeskaâ Karta Carstva Pol'skago = Topograficzna Karta

Królestwa Polskiego = Carte Topographique du Royaume de Pologne;

źródło: Internet, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia

w Białymstoku - strona https://bg.uwb.edu.pl;

[1 lub 2 kliknięcia w mapę = stopniowe powiększenie mapy]

 

      W roku 1972, w wieku 78 lat Dominik Wośko zasiadł do spisywania wspomnień ze swojego życia. Pracę tę wykonywał ręcznie. Przerwał ją w 1978 roku po zapisaniu 840 stron „kancelaryjnych” papieru.

      Zapiski te w formie rękopisu prowadził w okresie późnej emerytury, we własnym domu przy Alei Kraśnickiej w Lublinie, w chwilach wolnych od obowiązków.

      Do spisania wspomnień zainspirował Dominika Wośkę mieszkający razem z nim syn Tadeusz.  

 

      Dominik Wośko pochodził z wielodzietnej rodziny włościańskiej, utrzymującej z pracy na roli. Jego rodzicami byli Marcin i Franciszka z domu Gajewska, małżonkowie Wośko.

      Marcin Wośko z pierwszego małżeństwa z Franciszką Gajewską miał czworo dzieci.  Po śmierci żony, z drugiego związku miał jeszcze dwoje dzieci.

 

      Autor wspomnień – Dominik – był najstarszym dzieckiem Marcina. Marcin Wośko swoją nową chałupę z bali pochodzących z wyrębu własnego lasku rozpoczął budować w 1897 r., gdy syn Dominik miał dopiero 3 lata. Szczegółowy opis tego przedsięwzięcia jest tak rzeczowy i obrazowy, jakby to ów 3-letni chłopiec sam budował ten dom.

Fot. 3. Rycina przedstawiająca dom rodzinny Dominika Wośki

w Bęczynie na przedmieściu Urzędowa;

autor rysunku: Dominik Wośko; 

źródło: artykuł Tadeusza Surdackiego pt. „Wspomnienia Dominika Wośki”;  

„Głos Ziemi Urzędowskiej”, 2010;  Internet, strona: http://gokurzedow.pl

 

      I tak właśnie wszelkie przejawy tamtego trudnego, biednego życia zostały przez Dominika Wośkę po niemal 80 latach opisane w sposób niebywale szczegółowy i równie realistyczny jak ta budowa rodzinnego domu.  

 

      Szkoła zajmuje wiele miejsca we wspomnieniach, wraz z drobiazgowym opisem uczęszczania do niej Dominika w latach 1907-1911. Jest to znakomity materiał dla historii szkolnictwa w tamtych trudnych czasach okresu zaboru rosyjskiego.

      I wreszcie bardzo ważne  miejsce w retrospektywnych zapiskach Wośki zajmuje seminarium nauczycielskie w pięknym pałacu w Ursynowie, wtedy jeszcze pod Warszawą.

 

     Ursynów, na równi z Urzędowem, był drugim ukochanym miejscem dla Dominika Wośki. To okres od 1911 do 1914 roku, trzech lat kursów, przerwanych wybuchem wojny.

      Na tych kartach jest wszystko, co można było zapisać o tym ukochanym dla niego seminarium: opis szkoły – pałacu, grona nauczycielskiego (np. Henryk Mościcki – historyk, brat późniejszego Prezydenta RP, Ignacego Mościckiego), charakterystyka kolegów, opisy zajęć pozalekcyjnych, przygód uczniowskich, wycieczek, egzaminów, wakacji w Urzędowie i trudności komunikacyjnych.

      A wszystko to kosztem wielu wyrzeczeń, przymierania głodem i uzasadnionej po części niechęci jego ojca, któremu pierworodny syn wymknął się z oczekiwanej pomocy w gospodarstwie rolnym dla uzyskania, nie zawsze rozumianej, odmiany swojego losu.

 

      Wybuch I wojny światowej przekreśla wszelkie plany Dominika, który dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kończy edukację. W dwudziestoleciu międzywojennych Wośko rozpoczyna pracę nauczyciela.

 

      Wtedy poznaje przyszłą żonę Janinę Staszycównę, również nauczycielkę, którą poślubia w 1924 r. w kościele pw. św. Pawła w Lublinie.

      Małżeństwo Dominika i Janiny Wośko do II wojny światowej cały czas pracuje w swoich zawodach, nauczając w szkołach powszechnych.

      Dominik piastuje nawet stanowisko kierownika szkoły w Bystrzejowicach pod Lublinem.

Fot. 4. Dominik Wośko (wychowawca) razem z uczniami VII klasy szkoły

w Trawnikach odległej o 36 km od Lublina; data fot.: 21 czerwca 1936 r.; 

źródło: Internet, Kronika szkoły w Trawnikach, 

strona: http://www.trawniki.hg.pl; 

na zdjęciu: Dominik Wośko (siedzi za stołem pierwszy z lewej)

i uczniowie, którzy kończą szkołę;

Dominik i Janina Wośkowie dostali posady nauczycieli

w szkole w Trawnikach w 1931 r. 

 

      Spisywanie wspomnień przez Dominika Wośkę kończą wraz z wybuchem II wojny światowej i napaścią Niemiec na Polskę.

      Nie są znane powody przerwania przez niego tej pracy.

      Rodzina domyśla się, że autorowi rękopisu zabrakło sił by wkroczyć w tragiczny okres wojny, który wiązał się z traumatycznymi przeżyciami.

Fot. 5. Dominik Wośko razem z 14 uczniami szkoły

w Trawnikach na wycieczce w Warszawie; data fot.: czerwiec 1936 r.; 

źródło: Internet, Kronika szkoły w Trawnikach, 

strona: http://www.trawniki.hg.pl; 

na zdjęciu: Dominik Wośko oprowadza wycieczkę po Łazienkach 

(stoi pierwszy z prawej ubrany w garnitur)

 

      Po zakończeniu wojny małżeństwo Wośków dalej niosło kaganek oświaty.

      Pracowali w lubelskich szkołach (najpierw nr 8 i 10). W szkole nr 25 Dominik Wośko był przez kilka lat kierownikiem. Potem Janina i Dominik uczyli razem w szkole nr 24 przy ul. Radziwiłłowskiej aż do momentu przejścia na emeryturę.

 

      Zapraszamy do lektury wybranych fragmentów wspomnień Dominika Wośki licząc, że być może wkrótce czytelnicy będą mieli możliwość poznania całego rękopisu, który oczekuje na wydanie w formie książkowej.

 

Podziękowania dla:

 

- Pana Tadeusza Surdackiego z Towarzystwa Ziemi Urzędowskiej, za wszelką okazaną pomoc przy publikacji obszernych fragmentów wspomnień Dominika Wośki na stronie „Cyfrowego Archiwum Wilanowa i Okolic”,

 

- Panów Tadeusza, Kazimierza i Zdzisława Wośków, synów Dominika Wośki, za zgodę na przedruk wymienionych rękopisów na naszym portalu.

 

                                                                   Grzegorz Kłos

 

 

Opracowano na podstawie:

- artykułu Zdzisława Wośki pt. „Dominik Wośko i jego rodzina”, „Głos Ziemi Urzędowskiej”, Urzędów 2009,

- portalu Wikipedia, strona: https://pl.wikipedia.org.

 

 

 

POWRÓT