Patron honorowy

Śladem nadwiślańskich Olędrów  cz. I
24 lutego 2019

 

      Po bliższym przyjrzeniu się historii kolonistów z terenu Urzecza postanowiłem opowiedzieć kim w zasadzie byli ci przybysze oraz skąd i dlaczego przywędrowali w nasze strony.

      Już na początku XVI wieku znane było na ziemiach polskich tak zwane osadnictwo olęderskie. Na podmokłe, często zalewane przez powodzie doliny rzek sprowadzano kolonistów z północnej i zachodniej Europy, głównie (choć nie tylko) z Niderlandów.

 

      Przybysze ci, obeznani z gospodarką na obszarach depresyjnych, obyci na co dzień z wodnym żywiołem, potrafili bagniste, porosłe chaszczami nieużytki, zamieniać w kwitnące gospodarstwa.

      Takie między innymi były początki Saskiej Kępy założonej w I połowie XVII wieku. Na masową skalę osadnictwo tego typu nastąpiło po III rozbiorze Polski, kiedy dorzecze środkowej i dolnej Wisły znalazło się w granicach Prus.

      Właściciele majątków, zachęceni wsparciem władz pruskich, widząc okazję do zagospodarowania dotychczasowych nieużytków, oferowali potencjalnym osadnikom korzystne warunki zamieszkania na nowych terenach. Zakładanie nowych osiedli wszędzie miało podobny przebieg.

 

      Właściciel folwarku, bądź odpowiedniego szczebla przedstawiciel administracji państwowej, sporządzał umowę z przedstawicielem emigrantów. Umowa dotyczyła położenia przyszłej osady, wielkości gospodarstw, warunków dzierżawy (przeważnie na okres 30-40 lat z możliwością przedłużenia), liczby lat zwolnienia od podatków na czas zagospodarowania, itd.

 

      W najwyżej położonym punkcie osady koloniści nieodpłatnie otrzymywali działkę na tak zwane cele wspólne. Na miejscu tym budowano szkołę (kaplicę) i zakładano cmentarz. Przeciętne gospodarstwo miało około 20 mórg, na nim stawiano drewniane chaty kryte słomą. Pod jednym dachem lokowano izby mieszkalne, stajnię, oborę i inne pomieszczenia gospodarcze. Stodoły stawiano osobno. Drewno i pozostałe surowce czerpano ze źródeł wskazanych w umowie. Przy zakładaniu gospodarstw koloniści wspomagali się nawzajem.

      Wspólnie pracowali także przy budowie rowów melioracyjnych, dróg i grobli, celem zamiany bagnistych gruntów w użytki rolne. Drogi, miedze i groble obsadzano typowymi dla mokrych terenów wierzbami, brzozami i topolami. Tak odpowiednio przygotowane tereny nadawały się do uprawy warzyw, drzew owocowych i hodowli bydła.

Fot. 1. Rozlewisko Żuławy Wiślane (okolice Zalewu Wiślanego

i Mierzei Wiślanej k. miejscowości Dublewo i Osłonka), obszar Natura 2000; 

data fot.: 31 marca 2014 r.; autor fot.: Alan Szmyt;

źródło: Wikimedia Commons, Internet, strona: https://commons.wikimedia.org;

w oddali (po prawo) widać wierzbę; w XVI wieku Żuławy Wiślane

były zasiedlane przez pierwszych olędrów wyznania mennonickiego

 

      Przyjmuje się, że jednymi z pierwszych olędrów byli mennonici.  

Prekursorem mennonityzmu był Simon Menno (1496-1561) pochodzący z Fryzji.

 

      Mennonici odrzucali całkowicie walkę z bronią w ręku, co równało się z odmową służby wojskowej.

      Byli pokorni wobec wszelkiej władzy, jednocześnie nie przyjmując żadnych urzędów, żeby „nie stać się narzędziem szatana”.

      W społeczności mennonitów nie było żadnych pojedynczych osób lub grup ludzi, którzy sprawowaliby władzę – wszelkie decyzje podejmowano kolegialnie.

 

      Społecznie i ekonomicznie gmina mennonicka funkcjonowała jako organizm zamknięty, a wszyscy ludzie byli równi pod względem praw i majątków.

      Jedyną uznawaną formą własności była dzierżawa. Uważano, że chrzcić można tylko dorosłe osoby. Oprócz chrztu uznawali wyłącznie sakrament eucharystii.

      Kładziono szczególny nacisk na uczestnictwo wiernych we mszy w zborze. Funkcje przywódców duchowych gminy mennonickiej sprawowali starsi zboru wybierani z grupy współwyznawców.

 

      Mennonici używali bardzo prostych sprzętów i ubrań, całkowicie wstrzymywali się od picia alkoholu i palenia tytoniu oraz zabaw tanecznych.

      Osobom, które spotkało nieszczęście, pomagała solidarnie cała gmina. Dotyczyło to również osób starszych, zniedołężniałych, nie mających rodziny. Natomiast osoby, które nie przestrzegały zasad wiary lub występowały przeciwko członkom grupy religijnej były z niej wykluczane.

 

      Prześladowania mennonitów w północnych Niemczech spowodowały emigrację wyznawców tego ruchu na teren Fryzji, gdzie panowała większa tolerancja religijna.

      Nadal jednak byli prześladowani przez wyznawców innych religii, zarówno ewangelików, jak i katolików.

 

      Pod naciskiem Karola V (1500-1558), króla Hiszpanii, regentka Niderlandów Anna wydała dekret, na mocy którego wszyscy mennonici zostali zmuszeni do opuszczenia Fryzji.

 

      Niektórzy z nich na początku XVI wieku zaczęli przenosić się na Żuławy Wiślane i w okolice Gdańska, gdzie zagwarantowano im swobody religijne.

      Istnienie kolonii mennonitów w okolicach Gdańska potwierdza fakt, że Simom Menno odwiedził zbór „na Szkotach” (dzielnica Gdańska) w 1549 roku. W Szkotach mieszkał Dirc Philip, jeden z organizatorów kościoła mennonickiego w Polsce.

 

      Sądzi się, że osadzanie tam mennonitów było akcją zorganizowaną – nie był to żywiołowy przepływ ludności. Rada Miasta Gdańska wysłała do Amsterdamu swoich przedstawicieli, którzy prezentowali mennonitom warunki, na jakich mieli zostać osadzeni.

Fot. 2. Żuławy Wiślane; data fot.: 7 maja 2009 r.; autor fot.: Bogdan Groth;

w oddali ogłowione wierzby - wizytówka olędrów;  

źródło: Wikimedia Commons, Internet, strona: https://commons.wikimedia.org

 

      Tereny położone na Żuławach Gdańskich nie były wówczas wykorzystywane rolniczo ze względu na ich niedogodne położenie i ciągłe wylewy rzek.

      Jedynie Holendrzy – Fryzowie – byli w stanie gospodarować w takich warunkach. Dlatego władze gwarantowały im swobody religijne oraz ulgi w podatku i czynszu na rzecz właścicieli tych ziem i państwa.

 

      Bliskie kontakty gospodarcze pomiędzy Gdańskiem a Amsterdamem sprzyjały akcji osadniczej. Na początku kolonistów osadzano na terenach należących do Gdańska oraz w dobrach klasztoru Cystersów w Pelplinie.

 

      Przybysze holenderscy rozprzestrzeniali się bardzo szybko, tak że już w 1568 roku zostali osadzeni na Nizinie Sartawicko-Nowskiej przez Jana Dulskiego, starostę z Rogoźna: „daje on 50 włók Tomaszowi i Piotrowi Jansen, Leonardowi von Pho, Bernardowi von Bayer, Andrzejowi Unruh razem z ich domownikami i krewniakami”. Nizina Sartowicko-Nowska to kilkukilometrowy pas terenu nad Wisłą (szerokości 3 - 6 km) na południe i północ od Grudziądza, którego granice wyznaczają przylegające do rzeki wsie Sartowice i Nowe.

Fot. 3. Mennonicka chata podcieniowa w Chrystkowie z 1770 roku

na Nizinie Sartawicko-Nowskiej (gmina Świecie,

powiat świecki, województwo kujawsko-pomorskie)

data fot.: lata 30-te XX wieku; fot. ze zbiorów autora publikacji

„Gdzie mieszkają olędrzy?”; źródło: „Czas Świecia”,

artykuł Małgorzaty Mielewskiej z 20.12.2015 r.

pt. „Gdzie mieszkają olędrzy?”, Internet, strona: www.czasswiecia.pl;

wieś Chrystkowo powstała w XVII wieku w ramach mennonickiej

kolonizacji Doliny Dolnej Wisły; widoczny na zdjęciu budynek

przetrwał do naszych czasów

 

      Dziś jadąc wzdłuż wału wiślanego koło Grudziądza przez: Stwolno, Bratwin, Michale, Wielki Lubień, Mątawy i Tryl, można zobaczyć wiele pozostałości po olędrach.

      Świadczy o tym sam układ wsi – ponadstuletnie domy podcieniowe i budynki mieszczące pod jednym dachem część mieszkalną i gospodarczą oraz terpy (nazwa rodem z Holandii, od zachodniofryzyjskiego „terp”), czyli sztucznie usypane pagórki, na których wznoszono budynki mieszkalne i gospodarcze, co na terenach zalewowych miało chronić przed powodzią.

 

      Uważa się, że powstanie pierwszego osiedla kolonistów w 1629 roku na Saskiej Kępie, wówczas koło Warszawy, to również zasługa mennonitów.

Fot. 4. Fragment mapy z ok. 1839 r. - m.in. widoczne wsie: Wilanów, Zawady,

Saska Kępa, Szulec (Solec), Kępa Gocławska, Miedzeszyn; 

źródło: Topografičeskaâ Karta Carstva Pol'skago = Topograficzna Karta

Królestwa Polskiego = Carte Topographique du Royaume de Pologne;

źródło: Internet, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia

w Białymstoku - strona https://bg.uwb.edu.pl;

[1 lub 2 kliknięcia w mapę = stopniowe powiększenie mapy]

 

      Fryderyk Wilhelm I Hohenzollern (1688-1740), Król Pruski, w 1732 roku wydał edykt, na mocy którego wszyscy mennonici uchylający się od służby wojskowej mieli opuścić granice państwa pruskiego.

      Wtedy większość mennonitów przeniosła się w dolinę Noteci, czyli na południowy-zachód od Grudziądza.

 

      W połowie XVIII wieku kolonie holenderskie tracą swój jednolity charakter – w niektórych koloniach żyją wychodźcy z różnych krańców Niemiec, a nawet tacy, których nazwiska wskazują na pochodzenie polskie.

      Mieszaniu się Holendrów i Niemców sprzyjała polityka Fryderyka Wilhelma, który prowadził wielkie akcje przesiedleńcze ze środkowych i południowych Niemiec na teren Prus Wschodnich.

 

      W latach 60-tych XVIII wieku wraz z powstaniem wsi „olęderskich” nad Wisłą, w okolicach Gąbina zaczynają pojawiać się mennonici. Osiedlają się pojedynczymi rodzinami we wsiach: Troszyn, Borki, Wiączemin, Świniary, Kępa Karolińska, Kępa Izabela. Generalnie przybywali tam osadnicy zamieszkujący wzdłuż całej doliny Wisły oraz z terenu środkowych Niemiec.

Fot. 5. Fragment mapy z ok. 1839 r. - m.in. widoczne miasto Gąbin (Gombin)

oraz nadwiślańskie wsie: Borki Holenderskie (Hol.), Rękawki,

Świniary Holenderskie (Hol.), Wiączemin Niemiecki, Suchodół;

na prawo rzeka Wisła; Izabelin = Kępa Izabela, Karolina = Kępa Karolina; 

źródło: Topografičeskaâ Karta Carstva Pol'skago = Topograficzna Karta

Królestwa Polskiego = Carte Topographique du Royaume de Pologne;

źródło: Internet, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia

w Białymstoku - strona https://bg.uwb.edu.pl;

[1 lub 2 kliknięcia w mapę = stopniowe powiększenie mapy]

 

      Większość wsi kolonistów była opanowana przez ewangelików, a tylko w niewielkim procencie przez mennonitów. Osadzano ich wraz z ludnością ewangelicką, tak że nie tworzyli jednolitych wspólnot religijnych.

      W każdej nowo założonej wsi, w większości zamieszkanej przez ewangelików, znajdowało się kilka rodzin mennonickich.

 

      Wieś Nowe Wymyśle w gminie Gąbin, województwo mazowieckie – historycznie: Olędry Czermińskie, a później Wymyśle Niemieckie – w 1781 roku zostały zasiedlone przez kilku osadników, nazywanych „Holedrami”, wśród których znalazł się niejaki Dawid Gurski.

      Do dzisiaj we wsi znajduje się zabytek w postaci mennonickiego zboru z 1865 roku.

Fot. 6. Nowe Wymyśle, gmina Gąbin, woj. mazowieckie 

- dawny zbór mennonicki zbudowany w 1864 roku (w złym stanie technicznym)

plac pod budynek oraz materiał na jego wykonanie został przekazany

przez Michaele Lotera, najbogatszego mieszkańca Wymyśla;

źródło: Internet, portal www.holland.org.pl

 

      Inni mennonici byli osiedleni we wsi Łęg Suchodół należącej do Stanisława Zabłockiego. W 1789 roku został zawarty kontrakt między kolonistami Krystianem Marow, Piotrem Rynasem, Krystianem Kleś, Jakubem Gołąbkiem, Piotrem Pankracem, Piotrem Ładyszką a właścicielem dominium Świniary Stanisławem Zabłockim.

Fot. 7. Fragment mapy z ok. 1839 r. - m.in. widoczne miasto Gąbin (Gombin)

oraz nadwiślańskie wsie: Borki Holenderskie (Hol.), Rękawki,

Świniary Holenderskie (Hol.), Wiączemin Niemiecki, Wymyśle Niemieckie;

na prawo rzeka Wisła; 

źródło: Topografičeskaâ Karta Carstva Pol'skago = Topograficzna Karta

Królestwa Polskiego = Carte Topographique du Royaume de Pologne;

źródło: Internet, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia

w Białymstoku - strona https://bg.uwb.edu.pl;

[1 lub 2 kliknięcia w mapę = stopniowe powiększenie mapy]

 

      Mennonici żyjący w zwartych grupach w XVI i XVII wieku, a w ciągu XVIII wieku rozproszeni na skutek licznych przesiedleń, zawsze dążyli do połączenia się i zamieszkania w jednej wsi. Związane to było z chęcią założenia grupy wyznaniowej.

     

      Co ciekawe - w rejonie dawnej olęderskiej wsi Suchodół (Łęg Suchodół, Suchodół-Łęg) znajduje się wieś Obory (gmina Iłów, powiat sochaczewski, województwo mazowieckie).

      Wieś o tej samej nazwie znajduje się również na Urzeczu - w gminie Konstancin-Jeziorna, powiat piaseczyński, województwo mazowieckie. 

Fot. 8. Fragment mapy z ok. 1839 r. - m.in. widoczne miasto Wyszogród nad Wisłą 

oraz wieś Obory (obecnie w gminie Iłów, powiat sochaczewski)

źródło: Topografičeskaâ Karta Carstva Pol'skago = Topograficzna Karta

Królestwa Polskiego = Carte Topographique du Royaume de Pologne;

źródło: Internet, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia

w Białymstoku - strona https://bg.uwb.edu.pl;

[1 lub 2 kliknięcia w mapę = stopniowe powiększenie mapy]

 

      W 1764 roku powstała pierwsza całkowicie zamieszkana przez mennonitów wieś – Kazuń koło Modlina, nazwana początkowo Holendrami, a później Kazuniem Niemieckim (niem. Deutsch-Kazan).

      Współcześnie wieś nazywa się Kazuń Nowy i znajduje się w gminie Czosnów, powiat nowodworski, województwo mazowieckie.

Fot. 9. Dom mieszkalny w Kazuniu Nowym (poprzednio Kazuniu Niemieckim)

- dawny zbór mennonicki zbudowany w 1892 roku

po II wojnie światowej w zborze siedzibę miał urząd gminy,

posterunek milicji i szkoła; obiekt zachował się w dobrym stanie;

źródło: Internet, portal www.holland.org.pl

 

      Tam mennonici osiedlili się na terenach nadwiślańskich należących do Konstancji z Platerów Hynzonowej, starościny kazuńskiej. Koloniści prowadzili karczunki na obszarze nad brzegiem rzeki.

 

      Następni przybysze zostali osadzeni w Kazuniu Niemieckim w latach 1773 i 1786. W roku 1795 mieszkało tam 15 rodzin (67 osób), zaś w 1827 roku 41 rodzin (w sumie 314 osób).

 

      Militarystyczna polityka Fryderyka Wilhelma II doprowadziła do kolejnych ograniczeń dla odmawiających służby wojskowej.

      Edykt z 1789 roku definitywnie zadecydował o przyszłości mennonitów. – Ograniczono im prawa dzierżawy i posiadania majątków, zwiększono opłaty na kościół ewangelicki, pod zwierzchność którego zostali formalnie przypisani.

      Stąd wielu mennonitów przeniosło się do innych wsi położonych w okolicach Torunia, Włocławka i Płocka.

Fot. 10. Fragment mapy z ok. 1839 r. - m.in. widoczne miasta Zakroczym

i Nowy Dwór nad Wisłą oraz wieś Kazuń Niemiecki (współcześnie

Kazuń Nowy, gmina Czosnów, powiat nowodworski, województwo mazowieckie)

na uwagę zasługuje również wieś Wólka Górska, która być może wywodzi się

od nazwiska nadwiślańskich olędrów o nazwisku Górscy

(mieszkańcy o tym nazwisku występują również na Urzeczu)

źródło: Topografičeskaâ Karta Carstva Pol'skago = Topograficzna Karta

Królestwa Polskiego = Carte Topographique du Royaume de Pologne;

źródło: Internet, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia

w Białymstoku - strona https://bg.uwb.edu.pl;

nazwa „Zakroczym” wywodzi się od słowa „zakrot”, czyli przeprawa przez rzekę; 

[1 lub 2 kliknięcia w mapę = stopniowe powiększenie mapy]

 

      Po wojnach napoleońskich wiele kolonii menonickich znalazło się ponownie pod panowaniem pruskim. W tej sytuacji część mennonitów z podpoznańskich wsi Głęboczek i Błotnica przywędrowało do Wymyśla i Kazunia Niemieckiego, które wówczas znajdowały się w granicach Królestwa Polskiego.

 

      Bogaceniu się mennonitów sprzyjała zmiana prawa własności gruntów. – Od początku XIX wieku gospodarstwa były wykupywane na własność.

      Wcześniej prawo przewidywało dzierżawę na 40 lat.

 

      Wzrost zamożności mennonitów oraz brak wiodącego ośrodka religijnego były głównymi przyczynami rozluźnienia się więzów wyznaniowych w tej grupie. Świadczą o tym przekazy historyczne (źródło: E. Kupsch, „Geschichte der Baptisten in Polen”, 1936):

„W latach dobrobytu (40 lat po osiedleniu – przypis W. Marchlewskiego) przyszło pijaństwo. Jeszcze w 1858 roku znajdować się będzie w Kicinie w każdym domu jeden pijak. Dzień mężczyzny od młodego do starego toczył się w szynku. Niektórzy ludzie dobrze wiedzieli o zdemoralizowaniu w Woli Wodzyńskiej, gdzie w każdą niedzielę po śniadaniu kaznodzieja z nauczycielem leżeli pijani, a biedny lud pozostawał w duchowej ciemności”.

      Kicin (niem. Kitzin) i Wola Wodzyńska to wsie w województwie mazowieckim, w powiecie ciechanowskim, w gminie Ojrzeń.

      W 1860 roku nastąpiła jednak odnowa we wspólnocie z Woli Wodzyńskiej za sprawą Gotfrida Alfa, młodego kaznodziei przybyłego z Adamowa koło Pułtuska, który przybył tam ze swymi współwyznawcami wywodzącymi się z kościoła ewangelickiego. Na skutek jego działań kilku mieszkańców Woli Wodzyńskiej przyłączyło się do kościoła baptystów. 

 

      W latach 20-tych XX wieku wielu mennonitów z Wymyśla Niemieckiego i Kazunia Niemieckiego wyjechało do Ameryki Północnej i Południowej. Ustawodawstwo Polski międzywojennej przyznawało mennonitom wiele praw, zwalniając ich między innymi ze służby wojskowej „z bronią w ręku” (służyli jedynie w oddziałach sanitarnych).

 

      W czasie II wojny światowej niektórzy z mennonitów służyli w Wehrmachcie, ci zaś którzy odmówili służenia w wojsku niemieckim byli wysyłani do obozów koncentracyjnych.

      Mennonici, którzy zostali i nie ewakuowali się przed zbliżającym się frontem Armii Czerwonej, zostali później wysłani przez Rosjan do obozów internowania. Na skutek interwencji współwyznawców, zostali następnie zwolnieni i wyjechali do Kanady.

 

      W latach trzydziestych XIX wieku w Kazuniu Niemieckim w metrykach gminy mennonickiej występują takie nazwiska, jak: Albrecht, Ekert, Jantz, Rynas czy Vogt.

 

      Okazuje się, że te same nazwiska są powiązane z nadwiślańskimi miejscowościami XIX-wiecznego Urzecza, co znajduje odzwierciedlenie w metrykach ewangelickich z tego okresu:

 

- w 1831 roku Albrecht Piotr Wilhelm (lat 19), były gospodarz z Kolonii Dombrowy (Dąbrowy) koło Serocka żeni się z Karoliną Peplau Lütke (lat 23), wdową z Kępy Zawadzkiej, córką Michała i Ewy z domu Müller, małżonków Peplau z Kępy Okrzyszyńskiej (Okrzeszyńskiej),

 

- w 1827 roku świadkiem chrztu Henryka Ludwika Beyera z Kępy Willanowskiej, syna Jana i Katarzyny z domu Górskiej, małżonków Beyer, jest Jakob Ikert (Ekert?), gospodarz z Kępy Willanowskiej,

 

- w 1827 roku rodzi się Jakób Michał Ikert, syn Jakóba (zawód: gospodarz) i Doroty z domu Liszkiewicz, małżonków Ikert (Ekert?) z Kępy Willanowskiej,

 

- w 1828 roku rodzi się Aleksander Michał Ekert, syn Jakóba (zawód: gospodarz) i Doroty z domu Liszkiewicz, małżonków Ekert z Kępy Zawadzkiej,

 

- w 1842 roku Jakob Borau (lat 22), urodzony w Kazuniu Niemieckim, gospodarz na Kępie Zawadzkiej, syn Jana i Katarzyny z domu Jans (Jantz), małżonków Borau, żeni się z Krystyną Weiss (lat 31), wdową po Fryderyku Weiss,

 

- w 1827 roku rodzi się Marcin Gotfryd Rynas, syn Marcina i Elżbiety z domu Altman, małżonków Rynas z Kępy Okrzesińskiej (Gmina Jeziorna),

 

- w 1828 roku rodzi się Anna Ludwika Vogt, córka Gotfryda i Reginy z domu Hogensze, małżonków Vogt z Kępy Zawadzkiej.

 

      Kępa Willanowska (Nadwillanówka) leżała niedaleko brzegu Wisły na północ od Zawad, ale przed Augustówką.

Fot. 11. Fragment mapy z ok. 1839 r. - m.in. widoczne nadwiślańskie wsie

na Urzeczu: Kępa Nadwiślańska, Kępa Okrzesińska (Okrzeszyńska),

Kępa Oborska, Kępa Zawadska (Zawadzka, Zawadowska); 

źródło: Topografičeskaâ Karta Carstva Pol'skago = Topograficzna Karta

Królestwa Polskiego = Carte Topographique du Royaume de Pologne;

źródło: Internet, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia

w Białymstoku - strona https://bg.uwb.edu.pl;

[1 lub 2 kliknięcia w mapę = stopniowe powiększenie mapy]

 

      Warto również zwrócić uwagę na nazwisko „Gurski” (względnie „Górski”). – Można domyślać się, że wymieniona wyżej Katarzyna Beyer (z domu Górska) była spokrewniona z Holendrem Dawidem Gurskim ze wsi Wymyśle Niemieckie, który osiedlił się tam w 1781 roku.

      Podobnie spokrewniony z Gurskim z Wymyśla Niemieckiego może być Karol Gurski, gospodarz z Kępy Zawadzkiej, który w 1828 roku był świadkiem na chrzcie Chrystyana Henryka Neumanna, syna Pawła (zawód: gospodarz) i Doroty z domu Krahn, małżonków z Kępy Okrzeszyńskiej.

      Stąd nie można wykluczyć, że Górscy, występujący licznie w XIX i XX wieku w metrykach parafii rzymsko-katolickiej św. Elżbiety w Powsinie, przynajmniej w części posiadają korzenie olęderskie.

 

      Urzeccy koloniści zapewne są też w jakiś sposób spokrewnieni z mennonitami osiedlonymi w 1789 roku we wsi Łęg Suchodół (obecnie: Suchodół) w gminie Iłów, powiat sochaczewski, województwo mazowieckie – Piotrem Pankracem (Pankratz’em) i Piotrem Rynasem.

 

      Metryki ewangelickie mówią, że w 1831 roku Piotr Pankratz (lat 25) z Saskiej Kępy żeni się z Ewą Taube (lat 16), córką Marcina i Ewy z domu Drachenberg, małżonków Taube z Kępy Okrzeszyńskiej.

 

      Występowanie mennonickiej rodziny Pankratz na XIX-wiecznej Saskiej Kępie może stanowić dowód na hipotezę, że faktycznie mennonici jako pierwsi opanowali ten skrawek terenu po praskiej stronie Wisły, ale (wbrew przyjętej opinii) nie opuścili jej po „potopie szwedzkim”.

Fot. 12. Warszawa, Saska Kępa - widoczny drewniany dom mieszkalny;

wokół domu widać również ogłowione wierzby - ślad bytności olędrów; 

data fot.: styczeń 1939 r.; sygn.: 1-U-6622-2; autor: brak danych; 

zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji; 

źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, strona: https://audiovis.nac.gov.pl

 

      Na szczególną uwagę zasługuje Katarzyna z domu Jans (faktycznie: Jantz) z Kępy Zawadzkiej (Zawadowskiej).

      Nazwisko „Jantz”, jest odmianą nazwiska „Janzen”, występującego również w wersjach: Jantzen, Janssen, Jansson, Jansen, Johnson, Jansz, Janz czy Jans.

 

      Jak było mówione, holenderscy przybysze o nazwiskach Piotr Jansen i Andrzej Unruh pojawili się koło Grudziądza w 1568 roku.

„Janzen” jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych mennonickich nazwisk, związanych historycznie z holendersko-pruską historią tego grupy wyznaniowej.

      Nazwisko było bardzo popularne wśród holenderskich mennonitów i występowało również w zborach graniczących z Holandią, takich jak: Krefeld, Gronau i Wschodnia Fryzja. Było również popularne w Prusach. W 1568 roku pojawiło się w Gdańsku, a w II połowie XIX wieku w Kazuniu Niemieckim.

 

      Można domyślać się, że rodzina Janz, mieszkająca najprawdopodobniej od II połowy XVIII wieku w Kazuniu Niemieckim, to potomkowie Jansenów z Niziny Sartowicko-Nowskiej.

      Dodatkowym argumentem na poparcie tej tezy jest fakt, że w I połowie XIX wieku razem z nimi w kazuńskich metrykach mennonickich występują także osoby o nazwisku „Unruh”.

      Być może obydwie rodziny wędrowały razem w górę Wisły w poszukiwaniu lepszego życia.

Fot. 13. Kępa Zawadowska - ostatni budynek kolonistów niemieckich

(rozebrany w 1998 r.); źródło: Internet - strona: www.holland.org.pl

 

      W następnym odcinku będzie można między innymi dowiedzieć się co łączyło Jana i Katarzynę Borau z Kępy Zawadowskiej z braćmi Augustem, Edwardem i Karolem Borau, którzy w 1943 roku stali się jednym z głównych celów Armii Krajowej w ramach „Akcji Wilanów” – w owym czasie największej akcji bojowo-odwetowej na terenach związanych z Warszawą, skierowanej przeciwko osobom działających na szkodę ludności polskiej.

      Dowiemy się także czy w XIX-wiecznym mazowieckim Powsinie mieszkali koloniści niemieccy. 

 

      Ciąg dalszy nastąpi … .

 

    Podziękowania dla Pani Danuty Bekalarek, genealoga i regionalistki z Powsinka, za konsultację w sprawie ustalenia lokalizacji historycznej wsi Nadwillanówka (Kępa Willanowska). 

 

 

                                                                  Grzegorz Kłos

 

 

 

1) Alicja Sadomska, „Szlakiem olęderskich osadników na południowych przedmieściach Warszawy”, „Informator Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Świętej Trójcy w Warszawie (Święto Reformacji 2014”, Nr 4(75)2014,

2) W. Marchlewski, „Mennonici w Polsce (o powstaniu społeczności mennonitów Wymyśla Nowego)”, „Etnografia Polska”, t. XXX, 1986, zeszyt 2, PL ISSN 0071-1861,

3) Internet, portal „Polska niezwykla.pl”, strona: http://www.polskaniezwykla.pl”,

4) Internet, portal „Holland.org.pl”, strona: http://holland.org.pl,

5) Internet, portal Wikipedia, strona: https://pl.wikipedia.org.

6) Internet, strona: https://www.geni.com.

 

Zdjęcie w tytule publikacji: mostek na Wilanówce pomiędzy Kępą Latoszkową a Kępą Zawadowską (źródło: czasopismo „Stolica”, nr 49 z 1953 r.).

 

 

 

 

POWRÓT