Patron honorowy

Nieznana historia powstańca styczniowego 
Walentego Pindelskiego 
cz. IV
25 lutego 2017

     W tym odcinku kontynuuję opowiadanie o losach Walentego Pindelskiego z okresu powstania styczniowego.

Zakończyłem na opisie początków formowania się oddziału Józefa Jankowskiego, w którym służył weteran, w lasach pod Nieporętem

i bitwie pod Fidestem w Puszczy Kamienieckiej, jaka miała miejsce

w dniu 12 marca 1863 r.

 

      Można powiedzieć, że na początku pamiętnego stycznia 1863 r. przynajmniej pogoda była sprzyjająca dla powstańców, ponieważ

zima była nadzwyczaj łagodna. Jak wówczas określano „dostrzeżenia meteoroliczne” prowadziło na bieżąco warszawskie obserwatorium atronomiczne. W dniu wybuchu powstania, 22 stycznia, średnia temperatura za dnia wynosiła +1,25 stopnia Celsjusza, i było pochmurnie.

Fot. 1. Roczniki Gospodarstwa Krajowego, Tom LIII, kwartał IV, poszyt 3,

Expedycja główna w księgarni G. Gebethnera i R. Wolffa przy Krakowskiem Przedmieściu Nro 17 (415) w pałacu hr St. Potockiego, Warszawa 1863, str. 179.

     

      Jak odnotowywano, od 83 lat (1779-1863) raz tylko (w 1796 r.) styczeń był cieplejszy.

      Nikołaj Pawliszczew, carski urzędnik, pisał z Warszawy: „wciąż utrzymuje się ciepła pogoda. Pod Warszawą już 14 lutego rozpoczęto orkę, czego najstarsi ludzie nie pamiętają”.

 

      Duże mrozy mogłyby zdziesiątkować powstańców szukających schronienia w lesie.

      Nie oznacza to jednak, że było im łatwo w leśnych ostępach,

z dala od domu, będąc ciągle tropionymi przez carskie wojsko.

  Fot. 2. Jak Rosjanie szukają powstańców i natrafić ich nie mogą. Jak powstańcy

nie szukają Rosjan, a przecież ich trafiają, drzeworyt, niesygnowany, gazeta polska „Postęp” 1863 nr 8 (15 marca), źródło: „Powstanie styczniowe w ilustracjach prasowych z epoki”, Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego, opracowanie: Grażyna Małgorzata Lewandowska

 

      Konieczność stałego przebywania w lasach, często w ciężkich warunkach atmosferycznych, powodowała, że stan zdrowia powstańców nie przedstawiał się najlepiej.

W wielu wspomnieniach powtarzają się motywy: głód-mróz-zmęczenie-choroba. Partyzanci pośród kniei nie mieli dostępu

do bieżącej wody, ciężko im było o zmianę czy upranie bielizny

i ubrań, stąd jednym z motywów pamiętników powstańczych

jest brud i zmaganie się z pasożytami.

 

Fot. 3. Obóz powstańców w lesie, olej na płótnie (1875),

autor: Tadeusz Ajdukiewicz (1852-1916);

źródło: Internet - strona: www.pinakoteka.zascianek.pl

   

      W pamiętnikach widać, że często żołnierzom doskwierały

choroby, takie jak przeziębienie, kaszel, odparzenia i odmrożenia.

W skrajnych przypadkach wycieńczeni ludzie zapadali na ciężkie schorzenia. Powstaniec Ignacy Drygas wspomina: „(…) głód był taki, że aż człowiek do cna osłabł, po dwóch przeszło tygodniach włóczęgi konie nam zupełnie ustały. Zaczęły się choroby, dwóch ludzi musieliśmy w pewnej wsi zostawić, bo jak mówili starsi, dostali tyfusu. Mnie tak przez trzy dni febra trzęsła, że myślałem, iż już nie przeżyję (…)”.

 

      Wróćmy jednak do momentu kiedy w nieporęckich obozie Józef Jankowski szkoli i uzbraja młodzież zbiegłą przez carską branką –

16 lutego obóz otoczyła sotnia kozaków (stu jeźdźców)

pod dowództwem niejakiego Martynowa.

Powstańcy mimo uporczywej obrony zostali wyparci z obozu,

ale silnym kontratakiem udało im się wyprzeć carskich żołdaków

i zmusić ich do odwrotu.

Fot. 4. „Bitwy i potyczki 1863-1864”, Stanisław Zieliński, Muzeum Narodowe

w Rapperswilu, Skład Główny w księgarni Gubrynowicza i syna we Lwowie, Rapperswil 1913, strona 24

 

      Przytoczona w poprzednim odcinku krakowska gazeta „Czas” podawała w 1863 r., że w bojach pod Gwizdałami i Fidestem oddział Jankowskiego liczy już 500 osób. – Bitwa pod Gwizdałami została stoczona 6 marca 1863 r. Miejscowość Gwizdały znajduje się około

9 km od Fidestu i 4 km od Łochowa.

Fot. 5. Mapa sytuacyjna z zaznaczonymi miejscami pobytu i walk oddziału

Józefa Jankowskiego: 16.02.1863 r. – Nieporęt, 6.03.1863 r. – Gwizdały,

8.03.1863 r. – Kąty Czernickie, 12.03.1863 r. – Fidest, 15.03.1863 r. – Fort Śliwice; Czarna - folwark Fryderyka Rossmanna; fragment współczesnej mapy - źródło: Internet - strona: http://mapy.geoportal.gov.pl

 

      Następnie, w dniu 8 marca 1863 r., grupa mjr. Jankowskiego została rozbita w lasach między miastami Jadowem,

a Stanisławowem i folwarkiem Kąty Czernickie. Rosjanami dowodził mjr Antusiewicz.  Te wszystkie informacje świadczą o tym,

że partyzancki oddział jest bardzo mobilny.

 

      Z lasów nieporęckich oddział Jankowskiego urządza odważne rajdy pod samą Warszawę. Między innymi 25 lutego podjeżdża

na skraj Pragi i po zaalarmowaniu garnizonu pośpiesznie oddala się

na południe w pobliżu Wisły, nie ponosząc strat.

Fot. 6. Epizod z powstania 1863, olej (1884-1885), autor: Józef Chełmoński

(1849-1914); zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie; 

źródło: Internet - strona: http://chelmonski.info.pl

 

      Stamtąd ponownie Jankowski wysyła grupę 43 jeźdźców pod Warszawę po nową partię ochotników. Z nimi już 15 marca oddział atakuje załogę fortu Śliwickiego (od 1921 r.: fortu Jasińskiego), współcześnie położonego w dzielnicy Praga Północ w rejonie skrzyżowania ulic Jagiellońskiej i S. Starzyńskiego.

 

      Oczywiście Jankowski trzy dni wcześniej (12 marca) stacza opisaną w poprzednim odcinku bitwę pod Fidestem, w której ginie Edward Fryderyk Rossmann z Czarnej koło Wołomina, stryjeczny

brat Ludwika Wilhelma Rossmanna z Bielawy.

 

      W połowie marca w pobliżu Karczewa oddziały Jankowskiego, Matlińskiego i Zielińskiego łączą się. Do rozbicia tych oddziałów wyruszył z Warszawy rosyjski gen. Kreutz na czele kompanii

piechoty, szwadronu ułanów i 150 kozaków.

      Siedemnastego marca co prawda natrafił na ślad naszych oddziałów, lecz doścignął je dopiero następnego dnia pod Dziecinowem. Tam też przyłączyła się do niego część innego carskiego dowódcy – Rejnthala.

Fot. 7. Scena z powstania styczniowego, olej na płótnie (1876),

autor: Tadeusz Ajdukiewicz (1852-1916);

źródło: Internet - strona: http://artyzm.com

 

      Powstańcy, nie chcąc przyjąć od razu walki, wycofali się

pod osłoną strzelców w lasy pod Zambrzykowem. Tutaj dopiero Matliński z Jankowskim nie mając wyjścia stoczyli bitwę

z moskalami.

Nie wytrzymali jednak ataku piechoty i kozaków, i wycofali się

lasami w kierunku wschodnim. Wychodzących powstańców w rejonie Łucznicy i kolonii Natolin ponownie zaatakowali wcześniej wysłani tam kozacy i ułani.

 

      Według jednej z wersji opowieści mieszkańców Natolina, obozujących w lesie powstańców wskazał ruchem ręki kozakom mieszkaniec ich wsi, który słomą pokrywał swoją stodołę. Nieprzygotowanych do walki powstańców wybili w pień kozacy

i ułani. Zdrajca po tym się powiesił w lesie, niecałe 500 m od miejsca gdzie zostali wymordowani powstańcy. Na jego mogile, u podnóża leśnej wydmy, stoi dzisiaj samotny metalowy krzyż.

Fot. 8. Mapa sytuacyjna z zaznaczonymi miejscami walk oddziałów Jankowskiego, Matlińskiego i Zielińskiego w dniu 18.03.1863 r. - rejon Dziecinowa i Zambrzykowa; Zambrzyków Stary i Łucznica - mogiły powstańców poległych w bitwach dnia 18.03.1863 r.; fragment współczesnej mapy - źródło: Internet - strona: http://mapy.geoportal.gov.pl

 

Fot. 9. Łucznica (gmina Pilawa). Przy skrzyżowaniu leśnych duktów

Łucznica-Natolin i Górki – Stara Huta znajduje się zbiorowa mogiła z 1863 r. spoczywa w niej 46 poległych powstańców. Położona jest około 1,5 km

na południowy-zachód od centrum wsi. Na niewielkim kopcu ziemnym

usypanym na mogile znajduje się kamienny obelisk z 1921 r. z inskrypcją:

Poległym w r. 1863. Na szczyt kopca prowadzą kamienne schodki.

Obok kopca stoi stary drewniany krzyż (wcześniejszy niż obelisk), na którym zawieszona jest żeliwna plakietka z orłem w koronie i napisem:

Poległym za ojczyznę w 1863 r. Z lewej strony pamiątkowego krzyża, 

na niewielkim cokoliku z kamieni polnych, ustawiona

jest marmurowa płyta z inskrypcją: W hołdzie bohaterom powstania styczniowego.

W mogile spoczywa 46 powstańców z oddziałów: Józefa Jankowskiego,

Jana Matlińskiego i Adama Zielińskiego poległych 18 marca 1863 r.

w lasach między Natolinem a Łucznicą. Tym, którzy życie oddali za ojczyznę społeczeństwo Pilawy 28.11.2008 r.; źródło fot.: Internet - strona http://groby.radaopwim.gov.pl

 

      Oddziały zostały poważnie rozbite. Tylko małe grupy zdołały

ujść z pola bitwy i kozackiemu pościgowi. Straty powstańców były duże: pod Zambrzykowem było około 60 poległych, a pod Łucznicą

na placu boju znaleziono 46 powstańców.

Fot. 10. Zambrzyków Stary (gmina Sobienie Jeziory)

Przy gruntowej drodze do Karczunku położona jest zbiorowa mogiła

powstańców 1863 r. Jest to ziemny kopiec kryjący prochy 60 powstańców 1863 r.

Na szczycie ustawiony jest pamiątkowy obelisk. Na nim umieszczona

jest kamienna płyta z wyrytą podobizną orła w koronie i inskrypcją:

„Śp. Obrońcom Ojczyzny poległym w 1863 r. Dn. 3 V 1921 r. Rodacy”.

Kopiec i pomnik wystawiono w 1921 r. W miejscowości połączone oddziały

mjr Józefa Jankowskiego, Jana Matlińskiego „Sokoła” i płk. Adama Andrzeja Zielińskiego w sile 400 ludzi starły się 18 marca 1863 r. z przeważającymi

liczebnie siłami gen. mjr. Kreuza (szwadron ułanów,

2 sotnie kozaków i rota piechoty). Powstańcy cofali się spod Dziecinowa; 

źródło fot.: Internet - strona http://groby.radaopwim.gov.pl

 

      Wielu też było rannych. Bitwa ta toczyła się na przestrzeni prawie

20 km i była rozgrywana w trzech etapach.

Matliński z Jankowskim naciskani przez wojsko próbowali stoczyć decydującą walkę w warunkach najkorzystniejszych dla siebie.

Nie podejmowali jej w Dziecinowie, ale dopiero pod Zambrzykowem, gdzie mogli zorganizować obronę wykorzystując las.

 

      Obaj dowódcy nie przewidzieli jednak, że Rosjanie dysponując większą liczbą kozaków i ułanów mogli ich wysłać na dalekie tyły,

by tam zaatakować wycofujących się z lasu powstańców.

Należy przypuszczać, że jedną z przyczyn klęski był także brak amunicji strzeleckiej. Oddziały powstańcze nie miały bowiem

żadnych zapasów naboi, gdyż stracili wcześniej tabory z ich zawartością.

Fot. 11. „Bitwy i potyczki 1863-1864”, Stanisław Zieliński, Muzeum Narodowe

w Rapperswilu, Skład Główny w księgarni Gubrynowicza i syna we Lwowie, Rapperswil 1913, strona 62

 

Po tej bitwie Matliński i Jankowski rozdzielili się – Jankowski skierował się na północ powiatu stanisławowskiego w lasy radzymińskie.

 

      W końcu marca i na początku kwietnia 1863 r. z 500-osobowego oddziału Jankowskiego pozostało jedynie około 100 żołnierzy. Poważnym problemem oddziałów powstańczych w owym czasie stanowiło uzbrojenie – przeważnie nasi partyzanci wyposażeni byli

w liche dubeltówki, rzadziej w zdobyczne karabiny, w które uzbrojeni byli strzelcy i jazda. Większość powstańców miała tylko kosy.

 

      Nie wiadomo w co był wyposażony Walenty Pindelski

na początku powstania. Wiem natomiast z całą pewnością

w co był uzbrojony później. W wyniku analizy przebiegu jednej

z bitew, w której uczestniczył nasz powstaniec z Urzecza

odkryłem, że był strzelcem, może nawet wyborowym, skoro dowodził grupą dziesięciu innych strzelców (był dziesiętnikiem).

O szczegółach tego odkrycia będę pisał w jednym z kolejnych odcinków opowiadania o naszym powstańcu styczniowym.

Fot. 12. Umundurowanie wojsk powstańczych, drzeworyt, niesygnowany,

gazeta polska „Postęp” 1863 nr 17 (1 listopada), pierwodruk: gazeta francuska „L’Illustration Journal Universel” (28 marca 1863)

 

      Odbudowując swój oddział Jankowski często podchodził

pod rogatki warszawskie, skąd zabierał nowych ochotników.

Jedna z takich grup zatrzymała się w folwarku Huta, gdzie została wykryta i rozbita przez wojsko. Kilku wówczas zginęło, a reszta ratowała się ucieczką.

 

      W tych okolicach Jankowski pozostawał do połowy kwietnia, staczając drobne potyczki. Na przykład w nocy z 15 na 16 kwietnia 1863 r. dokonał śmiałego ataku na garnizon w Mińsku Mazowieckim, w którym kwaterowało 300 żołnierzy piechoty i 150 jazdy.

Wojsko rosyjskie nie odważyło się nawet opuścić koszar, z których przez trzy godziny prowadziło bezskuteczny ogień do atakujących powstańców. W tym czasie oddział Jankowskiego liczy 300 ludzi,

z których wielu nie brało jeszcze udziału w walce, a ten atak

na mińskie koszary był dla nich chrztem bojowym.

 

      Po ataku na Mińsk Mazowiecki oddziały Jankowskiego

i Zielińskiego skierowały się na południowy wschód przez Kuflew

do Stoczka Łukowskiego.

 

      Tutaj zmienili jednak zamiar i skręcili przez Gończyce

i Podzamcze w stronę Wisłę, forsując ją w rejonie Skurczy, skąd Jankowski zabrał z kasy magazynu 1050 rubli srebrnych, udając się potem do województwa sandomierskiego w Lasy Kozienickie (współcześnie: województwo mazowieckie).

Fot. 13. Przeprawa ochotników przez San z Galicji w lubelskie, drzeworyt,

rys. Ange-Louis Janet na podstawie szkicu A.C. Wiesnera, ryt. Louis-Paul-Pierre Dumont, gazeta francuska „L’Illustration Journal Universel” 1863 nr 1071

(5 września), źródło: „Powstanie styczniowe w ilustracjach prasowych z epoki”, Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego, opracowanie: Grażyna Małgorzata Lewandowska

 

      Pod Jedlnią oddział Jankowskiego zaatakowała specjalnie

wysłana ku niemu rosyjska kolumna wojska.

Fot. 14. Mapa sytuacyjna z zaznaczonymi miejscem walki oddziału Jankowskiego 

dnia 20.04.1863 r. w rejonie Jedlni; Poświętne - mogiła powstańców poległych

w bitwie 20.04.1863 r. pod Jedlnią; fragment współczesnej mapy

- źródło: Internet - strona: http://mapy.geoportal.gov.pl

 

      W bitwie tej Jankowski umiejętnie wykorzystał warunki terenowe,

dzięki czemu udało mu się przy niewielkich stratach odeprzeć atak

i schronić bezpiecznie w lasach.

Fot. 15. „Bitwy i potyczki 1863-1864”, Stanisław Zieliński, Muzeum Narodowe

w Rapperswilu, Skład Główny w księgarni Gubrynowicza i syna we Lwowie, Rapperswil 1913, strona 131

 

      Następnie Jankowski w Lasach Kozienickich przeprowadził reorganizację oraz przezbrojenie swojego oddziału.

Siły jego wynosiły wtedy dwie kompanie piechoty, 2 kompanie kosynierskie i szwadron jazdy – razem około 350-400 ludzi.

Fot. 16. Poświętne k. Jedlni. Mogiła 17 powstańców styczniowych poległych dnia 20.04.1863 r. pod Jedlnią. Mogiła wyłożona płytą granitową- podzielona na pół

na jednej wygrawerowane godło Rządu Narodowego i treść napisu, na drugiej

napis upamiętniający poległych. Na środku krzyż granitowy.

Mogiła obłożona kostką brukową, ogrodzona 8 słupami połączonymi

ze sobą kutym łańcuchem. Po lewej stronie na kostce brukowej jest umieszczone

17 orłów symbolizujących poległych powstańców.

źródło fot.: Internet - strona Urzędu Gminy Pionki http://www.gmina-pionki.pl/ (artykuł z 28.01.2015 r. pt. "152 Rocznica Powstania Styczniowego w Jedlni")

 

      Współcześnie uznaje się, że Józef Jankowski, obok Krysińskiego (przewodził innym oddziałem), był najskuteczniejszym dowódcą powstańczym wiosną 1863 r. na Podlasiu.

Stale prowadził działania zaczepne, ciągle dawał znać o swoim istnieniu, alarmował garnizony carskie, potrafił uniknąć rozbicia.

 

      Można zakładać, że w przywoływanych miejscach pamięci

z okresu powstania styczniowego na szlaku powstańczym oddziału Józefa Jankowskiego wieczny spoczynek znaleźli również rodacy

z Urzecza, którzy tak jak Walenty Pindelski walczyli o naszą

wolność pamiętnego roku 1863.

O tym także wypada pamiętać przy planowaniu podróży i wycieczek krajoznawczych w te okolice.

 

      W następnym odcinku między innymi kulisy bitwy stoczonej

z udziałem Walentego Pindelskiego na terenie XIX-wiecznego województwa sandomierskiego.

 

 

                                                                          Grzegorz Kłos

 

 

 

Materiały źródłowe:

1) Stanisław Zieliński, „Bitwy i potyczki 1863-1864”, Muzeum Narodowe w Rapperswilu, Skład Główny w księgarni Gubrynowicza i syna we Lwowie, Rapperswil 1913,

2) Stanisław Góra, „Partyzantka na Podlasiu 1863-1864”, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1976,

3) „Powstanie styczniowe 1863-1864”, Zeszyty historyczne ziemi garwolińskiej, nr 19, Ludowe Towarzystwo Naukowo-Kulturalne Oddział w Garwolinie, Garwolin 2013,

4) „Śladami powstania styczniowego. Aspekty historyczne i krajoznawcze”, pod redakcją Józefa Partyki i Mieczysława Żochowskiego, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Zarząd Główny Komisja Krajoznawcza, Warszawa 2014,

5) Wacław Pieńkowski, „Przebieg Powstania Styczniowego w 1863-64 r. na terenie byłego

powiatu stanisławowskiego”,

6) Kamil Potrzuski, „Głód, mróz, niepewność. Życie codzienne powstańców styczniowych”,

http://styczniowe.dziennikipowstania.pl, 12 września 2014,

7) Mikołaj Pawliszczew, „Tygodnie polskiego buntu Tom II Walka orężna 1863-1864”, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2003,

8) Roczniki Gospodarstwa Krajowego, Tom LIII, kwartał IV, poszyt 3, Expedycja główna

w księgarni G. Gebethuera i R. Wolffa przy Krakowskiem Przedmieściu Nro 17 (415)

w pałacu hr St. Potockiego, Warszawa 1863,

9) „Czas”, wydanie z 2 czerwca 1863 r. (nr 123),

10) strona internetowa Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa: strona: http://groby.radaopwim.gov.pl,

11) strona internetowa Urzędu Gminy Pionki http://www.gmina-pionki.pl/,

12) strona internetowa: http://www.forty.waw.pl.

 

Fotografia w tytule artykułu: „Kosynierzy” - źródło: Internet - strona Wikimedia Commons: commons.wikimedia.org.

POWRÓT