Patron honorowy

Nieznana historia powstańca styczniowego
Walentego Pindelskiego 
cz. VI

11 czerwca 2017

      Kolejnym znanym z nazwy miejscem gdzie ppor. Walenty Pindelski walczył w powstaniu styczniowym jest potyczka

pod Piasecznem, wymieniana we wniosku o odznaczenie weterana

tuż po bitwie w lasach rozniszewskich koło Warki, którą

opisywałem w poprzednim odcinku.

 

      Po bojach pod Rozniszewem, stoczonych 14 maja 1863 r.,

oddział Kononowicza przemieszczał się wzdłuż rzeki Pilicy

w rejonie Warki.

Fot. 1. Podpułkownik Władysław Kononowicz (1820-1863);

źródło: Internet -

strona Wikimedia Commons: https://commons.wikimedia.org

 

      Dziewiętnastego maja 1863 roku oddział Władysława Kononowicza wypowiedział bitwę z wojskami carskimi

pod Chojnowem w okolicach Piaseczna.

To tam znalazł się Walenty Pindelski.

Bitwa pod Chojnowem była największą i najsłynniejszą bitwą jaka rozegrała się w czasie powstania styczniowego w naszym regionie.

 

      Dzień wcześniej w bitwie pod Nową Wsią w powiecie kozienickim Rosjanie rozbili oddział Władysława Grabowskiego.

      Uciekający spod Nowego Miasta powstańcy Grabowskiego

kierowali się w stronę Warki. Liczyli, że znajdą schronienie

za Pilicą zanim dopadnie ich rosyjski pościg.

      Do starcia doszło wczesnym rankiem 18 maja 1863 roku

na skraju lasu powyżej Nowej Wsi koło Gołębiowa.

      W pierwszej fazie bitwy szarża jazdy rosyjskiej została

szczęśliwie odparta przez strzelców i kosynierów.

Następnie Grabowski starał się przejąć inicjatywę, posyłając

na skrzydło moskiewskiej piechoty swych kosynierów.

Kiedy ci wyszli z lasu na otwarte pole, znaleźli się nagle w ogniu kartaczy. Pierwsza salwa załamała atak. Było wiele ofiar.

To przesądziło o losach bitwy.

      W międzyczasie Kononowicz poszedł z odsieczą oddziałowi Grabowskiego, ale było już za późno.

      Fot. 2. „Nadzieja, męstwo i śmierć. Powstańcza wiosna oddziału Kononowicza”,

Rysunki - Jacek Przybylski, scenariusz i tekst - Anna i Leszek

Owczarczykowie, Stowarzyszenie W.A.R.K.A.

przy współpracy z Gminną Jednostką Kultury „Dworek na Długiej” w Warce 

i Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce.


      Część oddziału, z Grabowskim na czele umknęła, przedzierając się przez okrążenie, inni walczyli do końca, zamknąwszy się

w zagrodach sąsiedniej wsi Czarna. I tu zginęło wielu partyzantów. Ci, którzy nie zdołali uciec, dostali się do niewoli.

   

      Grabowski wraz z setką jeźdźców, pięćdziesięcioma strzelcami

i dwoma setkami kosynierów, po ucieczce spod Nowej Wsi od razu dotarł do znajdującego się w tej okolicy oddziału Władysława Kononowicza, kluczącego nad brzegami Pilicy.

Fot. 3. „Nadzieja, męstwo i śmierć. Powstańcza wiosna oddziału Kononowicza”,

Rysunki - Jacek Przybylski, scenariusz i tekst - Anna i Leszek

Owczarczykowie, Stowarzyszenie W.A.R.K.A.

przy współpracy z Gminną Jednostką Kultury „Dworek na Długiej” w Warce 

i Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce.

     

      Oddział Kononowicza otrzymał wiadomość, że z Góry Kalwarii przez Piaseczno będą przeprowadzani jeńcy w liczbie blisko 180

w drodze do warszawskiej Cytadeli, wzięci do niewoli w bitwie

pod Nową Wsią, a eskortowani przez żołnierzy generała

Meller-Zakomelskiego.

Naturalnie postanowiono ich odbić.

Fot. 4. Gen. Nikołaj Meller-Zakomelski (1813-1887);

źródło: Internet -

strona Wikimedia Commons: https://commons.wikimedia.org

     

      Kononowicz natychmiast przerzucił swoich ludzi w rejon Piaseczna. Zasadzkę urządził właśnie pod Chojnowem.

Tam – według jednych: w lesie pomiędzy Żabieńcem a Chojnowem (konkretnie pod Pilawą), według innych: przy mostku na Jeziorce koło Żabieńca – doszło w dniu 19 maja do bitwy, kiedy w trakcie zastawionej przez ludzi Kononowicza zasadzki usiłowano odbić

polskich jeńców z rąk Rosjan.

Fot. 5. Mapa sytuacyjna rejonu walk w lasach chojnowskich w dniu 19 maja 1863 r.

oddziału Władysława Kononowicza z wojskami rosyjskimi (bitwa pod Chojnowem); 

fragment współczesnej mapy - źródło:

Internet - strona: http://mapy.geoportal.gov.pl

 

      Plan był doskonały, ale nie powiódł się – rosyjski generał,

obawiając się ataku Polaków, miał wysłać uprzednio gońców

po posiłki do nieodległego Piaseczna.

Fot. 6. Mapa sytuacyjna rejonu walk w lasach chojnowskich w dniu 19 maja 1863 r.

oddziału Władysława Kononowicza z wojskami rosyjskimi (bitwa pod Chjnowem); 

fragment współczesnej mapy - źródło:

Internet - strona: http://mapy.geoportal.gov.pl

 

      Około godziny czwartej po południu 19 maja 1863 roku wojsko carskie w sile 2 plutonów ułanów i 3 rot gwardii podążało

do Góry (Góry Kalwarii) na spotkanie kolumnie generała

Meller-Zakomelskiego.

Rotą określano kompanię wojska w piechocie rosyjskiej w sile

około 200 osób – czyli samej piechoty było blisko 600 ludzi,

a do tego co najmniej setka jazdy.

 

      Jedna z wersji mówi, że rosyjscy ułani, jadący jakiś kilometr

przed główną kolumną swojej piechoty, zostali zaatakowani celnymi strzałami powstańców. W rezultacie powstańcze kule dosięgły

3 ułanów, a 4 następnych dostało się do niewoli, padło też kilka

koni wroga.

 

      Pamiętajmy, że jak ustaliłem wcześniej, Walenty Pindelski był strzelcem, i możemy domyślać się, że w dodatku wyborowym,

skoro dowodził drużyną dziesięciu innych strzelców (pełnił funkcję

dziesiętnika) – to on mógł być w tej grupie, dzisiaj byśmy

powiedzieli „snajperów”, która jako jedna z pierwszym otworzyła

ogień do nieprzyjaciela.

      Walenty Pindelski z całą pewnością dobrze czuł się na terenie,

z którego pochodził (znał świetnie uwarunkowania lokalne) –

w końcu miejsce walk położone obecnie w obrębie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego znajdowało się zaledwie około siedem kilometrów od jego rodzinnego domu w Słomczynie.

 

      Po tym preludium nastąpił zmasowany kontratak moskiewskiej piechoty – ostrzeliwani gęstym ogniem karabinowym ludzie Kononowicza musieli się wycofać.

Na polu bitwy zginęło dwunastu Polaków – ich wspólny grób znajduje się współcześnie na cmentarzu w Piasecznie przy ulicy Kościuszki.

Inni zmarli później w wyniku odniesionych ran i w trakcie pościgu.

Bitwa okazała się klęską Kononowicza.

 

      Nikołaj Pawliszczew, carski urzędnik z Warszawy w czasach powstania styczniowego, w raportach do cara Aleksandra II

i w „Dzienniku Działań Wojennych” opisał okoliczności bitwy

pod Chojnowem – według niego baron Meller (generał Meller-Zakomelski – przypis red.), ścigając cały czas po bitwie

pod Nową Wsią powstańców, prosił o przysłanie do Góry Kalwarii

dodatkowe oddziały carskiego wojska, aby nie musiał angażować swoich żołnierzy w pilnowanie konwojowanych do Cytadeli jeńców,

a skupić się na tropieniu partyzantów (jak to mówili

wtedy Moskale – „buntowników”).

      W tym celu wysłano z Warszawy do wsi Dubno

(tak naprawdę miejscowość Łubna - pomiędzy Piasecznem a Górą Kalwarią, nazywaną ówcześnie Górą - przypis red.), rosyjskiego pułkownika Niewsietiewicza z rotą lejbgwardii Litwińców

i szwadronem ułanów gwardyjskich.

      Carski półszwadron, wysłany na przedzie z Piaseczna

do przetarcia połączenia z Mellerem-Zakomelskim, został

19 maja otoczony w lesie przez tłum powstańców, lecz przebił się

ze stratą 1 zabitego i 9 rannych ułanów.

      Podążająca za półszwadronem piechota wyparła powstańców

z lasu i przepędziła ich do wsi Chynów.

Fot. 7. Konwój rosyjski zaatakowany przez Polaków pod Kozłową Rudą (Litwa),

drzeworyt, rys. Ange-Louis Janet na podstawie szkicu Leona Kaplińskiego,

gazeta francuska „L’Illustration. Journal Universel” 1863 nr 1052 (25 kwietnia),

źródło: „Powstanie styczniowe w ilustracjach prasowych z epoki”, Biblioteka

Publiczna m.st. Warszawy Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego,

opracowanie: Grażyna Małgorzata Lewandowska

 

      Kolejna z wersji mówi o zawiązanym spisku i podstępie

jaki miał być powodem klęski Polaków.

      Na odsiecz konwojowi transportu więźniów władze rosyjskie

w Warszawie miały wysłać dragonów.

Ci mieli zatrzymać się w Piasecznie i pozostawiwszy konie

w mieście, na chłopskich furmankach mieli dostać się pewni siebie

w kierunku mostu na Jeziorce.

      Niemniej pewni siebie powstańcy mieli zająć upatrzoną pozycję

i z bronią gotową do strzału wyczekiwać nadejścia transportu.

Według rozkazu Kononowicza broni palnej miano użyć tylko

w ostateczności z uwagi na bezpieczeństwo otoczonych konwojem jeńców.

      Lecz przekorny los nie liczył się z wolą dowódcy – jeden

z jego podkomendnych o mniej wytrzymałych nerwach na widok zbliżającego się transportu miał wystrzelić wbrew zakazowi.

Był to strzał samobójczy, bo zdradził miejsce zasadzki. Konwój przygotowany podobno na tę niespodziankę odpowiedział salwą.

W parę chwil później ogień otworzyli dragoni.

      Na placu boju zginęło 12 powstańców a kilkunastu zostało

rannych.

      Ciała poległych przewiedziono do Piaseczna i pochowano

na miejscowym cmentarzu w jednym grobie, który przywalono kamieniem.

 

      I to by było w zasadzie na tyle do powiedzenia o tej bitwie

przy wykorzystaniu materiałów z wielu źródeł na jej temat, gdyby

nie sensacyjne odkrycie jakie ostatnio dokonałem – odnalazłem relację uczestnika bitwy pod Chojnowem, w której opisany

jest jej przebieg.

      Ten dokument, z którym nigdzie dotąd nie spotkałem się

w źródłach regionalnych z Urzecza, rzuca nowe światło na całą historię tego wydarzenia.

 

      Za tydzień kulisy bitwy widziane oczami naocznego świadka wydarzeń.

 

 

                                                                            Grzegorz Kłos

 

Patron honorowy

portalu CAWIO:

 

Partner wydania:

 

Materiały źródłowe:

1) wniosek o odznaczenie Walentego Pindelskiego srebrnym „Krzyżem Zasługi”, zasoby Centralnego Archiwum Wojskowego, sygnatura akt: 27-441,

2) Stanisław Zieliński, „Bitwy i potyczki 1863-1864”, Muzeum Narodowe w Rapperswilu,

Skład Główny w księgarni Gubrynowicza i syna we Lwowie, Rapperswil 1913,

3) Joanna Grela, artykuł „Powstanie styczniowe w Piasecznie”, „Przegląd Piaseczyński”,

15 stycznia 2015 r., źródło: Internet - http://www.przegladpiaseczynski.pl,

4) praca pod redakcją Jerzego Antoniewicza, „Studia i materiały do dziejów Piaseczna”, Towarzystwo Przyjaciół Piaseczna, Warszawa 1973,

5) Mikołaj Pawliszczew, „Tygodnie polskiego buntu Tom II Walka orężna 1863-1864”,

Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2003,

6) Witold Rawski, „Jak pradziadek Puszkina został pogromcą Kononowicza czyli o bitwie

pod Chojnowem w 1863 roku”, źródło: Internet – portal „Chylice i okolicy czyli Piaseczno, Konstancin i inne miejscowości w dawnych i niedawnych czasach”, http://chyliceiokolice.blox.pl,

7) Paweł Komosa, „Śladem zapomnianych opowieści. Powstanie Styczniowe w okolicach gminy Konstancin-Jeziorna”, portal internetowy Konstancina-Jeziorny i okolic, wydanie II poszerzone,

8) Internet – strona: http://okononowiczu.pl,

9) „Nadzieja, męstwo i śmierć. Powstańcza wiosna oddziału Kononowicza”, Stowarzyszenie W.A.R.K.A. przy współpracy z Gminną Jednostką Kultury „Dworek na Długiej” w Warce

i Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce, Warka 2012.

POWRÓT